Szwedzi podbijają USA

Szwedzki Koenigsegg zaprezentował model Agera XS, czyli pierwszy swój sportowy samochód z homologacją do poruszania się po publicznych drogach USA. 

 

 

Prezentacja modelu Agera XS miała miejsce podczas popularnej imprezy motoryzacyjnej Monterey Car Week. Mimo nowej nazwy samochód jest “starym” modelem AGera RS, który ponoć przemianowano na specjalne życzenie właściciela. 

Amerykański model udekorowano widowiskowym malowaniem Karosserie Orange, duże wrażenie sprawia także jego pakiet aerodynamiczny, z pokaźnym (prawdopodobnie największym w ofercie szwedzkiej marki) tylnym skrzydłem. 

 

Co pod maską? Szwedzka marka nie wprowadziła żadnych zmian i amerykańscy nabywcy dostaną napęd i rozwiązania zastosowane w modelu RS. Samochód napędzany więc będzie podwójnie turbodoładowanym silnikiem V8 o pojemności pięciu litrów a napęd przeniesie 7-stopniowa skrzynia biegów firmy Cima, samochód korzysta także z opracowanego przez szwedzką markę mechanizmu różnicowego E-Diff. Sportowy charakter pojazdu podkreślają regulowane elementy – pedały i kolumna kierownicy i regulowane w szesćiu kierunkach fotele. Producent wyposażył także pojazd w poduszki powietrzne, ceramiczne tarcze hamulcowe, sportowy ABS ,system kontroli trakcji KES, adaptacyjne amortyzatory oraz regulację prześwitu. 

Moc Agery to prawie 1200 koni mechanicznych a maksymalny moment obrotowym to dokładnie 1280 niutonometrów, napęd przenoszony jest na tylne koła. Mimo dużych rozmiarów i bogatego wyposażenia samochód (w stanie gotowym do jazdy) waży tylko 1395 kilogramów. Producent dotychczas nie zdradził oficjalnych i konkretnych osiągów samochodu. Według nieoficjalnych informacji Agera rozpędzi się do setki w czasie nie przekraczającym trzech sekund, jej prędkość maksymalna ma przekraczać 400 km/h.

Producent nie zdradził kiedy dokładnie samochód będzie dostępnyd o kupienia na amerykańskim rynku. Ne wiadomo również, czy amerykańska wersja będzie limitowana. W przypadku modelu RS cała seria ma składać się z zaledwie 25 egzemplarzy.

 

Grzegorz Kowalewski

fot. Koenigsegg